Niestety jest to bardzo proste i nie zależy od złożoności hasła, więc nawet najlepszy ciąg znaków Was nie zabezpieczy.
- Tworzymy sobie pliczek test.xlsm (z obsługą makr)
- Dodajemy jakieś proste makro
- Chronimy hasłem naszą wiedzę i wysiłek, jaki włożyliśmy w nasz kod
- Jak widać działa… na razie.

- Zmieniamy rozszerzenie pliku, abu otworzyć go jako archiwum.
- Wypakowujemy plik jak na zdjęciu
- Znajdujemy ciąg znaków DPB
- W trybie hex w darmowym edytorze możemy ustawić własne hasło np. 282A84CBA1CBA1345FCCB154E20721DE77F7D2378D0EAC90427A22021A46E9CE6F17188A odpowiada słowu „macro”
- Możemy też uszkodzić plik zmieniając DPB na np. DPX
- Ja wybrałem uszkodzenie pliku. Pakujemy plik do archiwum test.zip.
- Zmieniamy rozszerzenie na xlsm
- Excel przywita nas kilkoma błędami… ale pozwoli nam zdjąć blokowanie ustawione w kroku 3
- Zapisujemy plik i otwieramy raz jeszcze.
- Po jakichkolwiek zabezpieczeniach nie ma już śladu. Nie pojawiają się też żadne komunikaty 🙂
OtagowanoExcel







